Przejdź do głównej zawartości

Śnieżynki, dzwonki itp 2018

Gdy za oknem jesiennie, wieczory mgliste i chłodne, ja już czuję atmosferę przygotowywania ozdób świątecznych. Co prawda śnieżynki powstawały już w lecie, ale czekają jeszcze na swoje 5 minut na choince, oknie czy w innych dekoracjach.
Zapraszam Was serdecznie - to prawdopodobnie pierwszy "śnieg", który widzicie w tym roku ;)



Śnieżynka nr 1 - średnica 10 cm 

Śnieżynka nr 2 - średnica 10 cm  

Śnieżynka nr 3 - średnica 11,5 cm  

Śnieżynka nr 4 - średnica 9,5 cm  

Śnieżynka nr 5 - średnica 8 cm  .

Śnieżynka nr 6 - średnica 10,5 cm  

Śnieżynka nr 7 - średnica 15 cm  













Komentarze

  1. Witam,
    mam sentyment do tych ślicznych śnieżynek :-) kiedyś dawno dostałam w prezencie kilka sztuk i dekorowałam nimi choinkę, była śliczna! jednak gdzieś mi się zapodziały, zgubiły. Te są naprawdę prześliczne :-)
    Pozdrawia Serdecznie
    Beata Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też do takich wyrobów sentyment, córka co roku chce nowe wzory ;)
      Dziękuję za komplement :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wyzwanie

Szydełkuję ostatnio i szydełkuję, i ciągle coś zaczynam, i nie kończę, bo... mam pomysł na kolejne coś ;D Włóczki przybywa, miejsca ubywa, Mąż sugeruje zminimalizowanie przestrzenne rękodzielniczego dobytku ;P Ech...  Może sposobem na kończenie zaczętych dziergadełek będzie udział w tym oto  wyzwaniu  na Facebooku: Zapraszam wszystkie dziergającą, ale nie tylko, bo wyzwanie dotyczny rękodzieła szeroko pojętego. W związku z wyzwaniem będę publikować posty z numeracją w tytule. Niestety już wiem, że zacznę z poślizgiem, bo trwa już drugi tydzień tego roku, a zaczętych dziergadełek jest x sztuk i trzeba będzie wybrać kolejność ukańczania ;P Zobaczymy za niecały rok, czy podołałam :) Zapraszam do śledzenia, kibicowania, motywowania, ale i inspirowania mnie :)

Myszka Aurelia 1/52

Pierwszym z ukończonych noworocznych projektów jest mysz Aurelia - moja pierwsza maskotka amigurimi. Każdą część tworzy się osobno, a następnie wszystkie te części łączy się w całość i to właśnie będzie mój ulubiony moment tworzenia amigurimi :) Jeszcze tylko sukienka (robiłam ją na myszce według włansnego pomysłu), kwiat za ucho i Aurelia gotowa :) Włóczka: Kotek 100% akryl Szydełko: 3mm. Wysokość maskotki: 20cm. Ps. Stworzyłam ją korzystając z kursu na blogu Agnieszki  - dzięki :) Sukienka i kwiatek według własnego pomysłu. Pps. Aurelia jest moim pierwszym projektem w  wyzwaniu  na blogu Yadis, o którym pisałam  tu . Edit: Wyszło słońce, więc zrobiłam Aurelii małą sesję zdjęciową :)

Świąteczne podsumowanie cz. 2

W listopadzie odnowiłam przyjaźń z szydełkiem i postanowiłam przygotować szydełkowe świąteczne ozdoby choinki i domu. Na pierwszy ogień wzięłam płaskie zawieszki: śnieżynki, choinkę, domek, serca itp więcej  tu . Popełniłam też kilka bombek, pierwsza oczywiście została ze mną, reszta powędrowała w różne strony. Potem znowu śnieżynki się posypały - uchwycone w momencie kiedy miałam ich najwięcej, przed i po było ich jeszcze trochę więcej :) Zapomniałabym o dzwonkach! :) Pozdrawiam i zachęcam do komentowania :)